Flyball: Dynamiczny psi sport dla wielbicieli piłki

Artykuł napisany przez Natalie Decker
Sheltie skaczący przez przeszkodę z piłką w pysku

Zwinne psy, takie jak ten sheltie, uwielbiają flyball.

Bieganie, skakanie, łapanie piłki i aportowanie: To jest flyball. W tym stosunkowo nowym psim sporcie sprawdzą się aktywne psy wszystkich ras i wielkości. Sprzyja on zachowaniu sprawności fizycznej, rozwijaniu umiejętności społecznych i relacji pies-człowiek. W przygotowanym przez nas artykule dowiesz się na jakich zasadach funkcjonuje ta dyscyplina sportu i jak stworzyć z psem idealny zespół flyballowy.

W skrócie: Czym jest flyball?

Czerwone, żółte, zielone: Jak tylko światło elektronicznego systemu sędziowania zmieni kolor na zielony, gra się zaczyna. Pies przebiega przez linię startu. Przeskakuje przez cztery płotki i łapie piłkę z podajnika, który pies uruchamia łapą lub ciałem naciskając dźwignię. Następnie biegnie z powrotem do swojego opiekuna, po drodze również pokonując przeszkody.

Gdy tylko przekroczy linię mety, natychmiast startuje następny pies z jego drużyny, który pokonuje tę samą trasę w akompaniamencie głośnego dopingu i komend swojego przewodnika oraz szczekania innych psów. Na zakończenie turnieju flyball czworonogom brakuje tchu, a ludziom głosu, ale na pewno nie radości i satysfakcji.

Tak wygląda flyball w skrócie. Jednak co sprawia, że ten rodzaj sportu dla psów jest tak fascynujący? Jakie zasady obowiązują we flyballu i jakie psy się w nim sprawdzą?

Zasady gry we flyball

Pierwszy oficjalny regulamin flyballu w USA zawierał jedynie stronę. Dziś dokument ten, opracowany przez północnoamerykańskie stowarzyszenie North American Flyball Association (NAFA), ma ponad 60 stron, natomiast większość krajów europejskich opracowało swoje własne przepisy w tej dziedzinie, które mogą się od siebie nieznacznie różnić. Skoncentrujmy się zatem na najważniejszych zasadach flyballu, wspólnych dla wszystkich.

1. Sygnał startowy

W grze biorą udział dwie drużyny, składające się na ogół z czterech zespołów pies-człowiek. Psy rywalizują ze sobą na dwóch równoległych torach i to one są głównymi bohaterami w tym sporcie. Opiekunowie zostają w strefie startu (mety), skąd wydają polecenia, nierzadko głośno krzycząc, gestykulując i dopingując swoje psy.

Podobnie jak w wyścigach Formuły 1, we flyballu występują czerwone, żółte i zielone światła. Aby psy przekroczyły linię mety dokładnie w momencie zapalenia się zielonego światła, ich przewodnicy muszą wystartować razem z nimi.

Po starcie zatrzymują się w bramce startowej o szerokości jednego metra, a psy muszą pokonać cztery przeszkody na zadanej trasie, na końcu której docierają do boksu z podajnikiem piłek.

2. Nawrót

Dobiegając do boksu, pies musi uruchomić mechanizm uwalniający piłkę. W tym celu łapą lub ciałem naciska dźwignię, łapie piłkę i po eleganckim nawrocie (zupełnie jak w pływaniu) biegnie z piłką z powrotem na start (metę), pokonując te same cztery przeszkody. Na mecie czeka na niego przewodnik, który widząc swojego biegnącego podopiecznego wybiega do niego, aby zachęcić go do zwiększenia tempa.

2. Zmiana

W tym samym momencie startuje drugi pies z drużyny – najlepiej, żeby przekroczył linię startu dokładnie wtedy, gdy jego poprzednik przekroczy linię mety.

Kiedy wszystkie cztery psy z danego zespołu ukończą sztafetę bez błędów, czas zostaje zatrzymany, a zawody wygrywa najszybsza drużyna.

Pies skaczący przez białą przeszkodę © melounix / stock.adobe.com
Z piłką w pysku z powrotem do czekającego na mecie opiekuna.

Jak działa podajnik piłek we flyballu?

Boks flyballowy

Pierwsze podajniki piłek były swego rodzaju wyrzutnią, która wystrzelała piłkę wysokim, szerokim łukiem. Dziś, w większości zawodów flyballowych, które odbywają się na całym świecie, stosuje się głównie boksy (skrzynki) posiadające dwa otwory, przypominające rampę stosowaną przez osoby jeżdżące na rolkach. Przód boksu jest pochylony i stanowi powierzchnię, która po dotknięciu przez psa uwalnia piłkę.

Zalety nowoczesnego boksu flyballowego

Zaletą takiego podajnika w postaci skrzyni jest to, że aby go uruchomić pies nie musi trafić dokładnie w jedną dźwignię. Zamiast tego, podczas nawrotu może wykorzystać całą jej przednią powierzchnię, dzięki czemu pies łapie piłkę, wykonuje nawrót i rozpoczyna bieg powrotny tak naprawdę jednym ruchem, zaoszczędzając cenny czas.

Kolejną zaletą jest to, że nawrót zwierzę może wykonać w prawo lub w lewo, w zależności od preferencji. Poza tym, tylko w przypadku takiego podajnika pies może szybko zawrócić bez szkody dla swoich stawów.

Dodatkowo, pies może dostać się do piłki tylko po uruchomieniu mechanizmu w boksie. Wyjęcie piłki z podajnika bez jego dotknięcia jest więc niemożliwe.

Pies łapiący piłkę na rampie © beatrix kido / stock.adobe.com
Skrzynka jest pochylona, aby ułatwić psu nawrót.

Jakie przeszkody stosowane są we flyballu?

Budowa i wysokość przeszkód

Cztery płotki znajdujące się na drodze do piłki ustawiane są w odległości około trzech metrów od siebie. Ich wysokość dostosowana jest do najmniejszego psa z drużyny, aby umożliwić wszystkim jej członkom bezproblemowe skoki.

W zależności od wielkości psa, wysokość przeszkód (hopek) waha się od 17,5 do 35 centymetrów. Drugi tor dla drużyny przeciwnej wygląda dokładnie tak samo i jest ustawiony w odległości od czterech do sześciu metrów od niego.

Jakie błędy można popełnić we flyballu?

Tak, jak w każdym sporcie wyczynowym, również we flyballu nieprzestrzeganie zasad pociąga za sobą pewne konsekwencje. Do najczęstszych błędów zaliczamy:

Falstart psa

Falstart jest jednym z najczęstszych błędów popełnianych podczas zawodów. Dochodzi do niego, gdy pies przekroczy linię startu zanim jego poprzednik przekroczy linię mety.

W takim przypadku czas biegnie dalej, ale na końcu sztafety pies musi powtórzyć swój przebieg. Dopiero wówczas, gdy wszystkie cztery psy pokonają tor przeszkód bezbłędnie, czas zostaje zatrzymany, co jest równoznaczne z zakończeniem konkursu.

Pozostałe błędy

Konieczność powtórzenia przebiegu mogą spowodować również następujące błędy:

  • Pies nie przeskoczy wszystkich przeszkód.
  • Pies nie doniesie piłki do linii mety.
  • Pies opuści wyznaczony tor.

Wymagania wstępne

Czy mój pies sprawdzi się we flyballu?

Urok tej dyscypliny polega z pewnością na tym, że w przeciwieństwie do niektórych innych psich sportów, mogą ją uprawiać w zasadzie wszystkie psy, bez względu na wielkość czy rasę.

Aby jednak Twój pupil dobrze bawił się podczas uprawiania tego sportu, musi spełnić kilka warunków wstępnych, obejmujących:

  • Zamiłowanie do piłek

Czy Twój pies lubi gonić za piłką? Czy lubi wspólną zabawę w rzucanie i łapanie piłki? Nie ma dla niego lepszej zabawki niż piłka? W takim razie można z powodzeniem nazwać go absolutnym miłośnikiem piłki, mającym zadatki na przyszłego mistrza flyballu.

  • Radość z ruchu

Czy Twój pies jest małym wulkanem energii? Czy jest najszczęśliwszy, gdy może swobodnie biegać i szaleć? W takim razie na pewno sprawdzi się we flyballu. Tutaj bowiem rzeczy dzieją się bardzo szybko.

  • Zamiłowanie do aportowania

Nie każdy energiczny pies, którego ukochaną zabawką jest piłka musi być automatycznie dobrym zawodnikiem flyball. Flyball to bowiem coś więcej. Pies musi błyskawicznie złapać piłkę i w takim samym tempie przynieść ją z powrotem swojemu opiekunowi. Musi zatem czerpać co najmniej taką samą radość z aportowania jak z zabawy z samą piłką.

  • Podstawowe posłuszeństwo

Tak, jak w przypadku każdego sportu dla psów, również we flyballu bez posłuszeństwa ani rusz. Dlatego Twój podopieczny musi mieć opanowane wykonywanie najważniejszych poleceń, takich jak „naprzód”, „siad” czy „noga”. Jako opiekunowie psa, powinnyśmy mieć z nim dobrą relację i móc mu zaufać.

  • Umiejętności społeczne

Flyball to sport zespołowy. Twój pies będzie miał bezpośredni kontakt nie tylko ze swoimi czworonożnymi kolegami z drużyny, ale również z psami z przeciwnej drużyny. Jeśli miałby się przez nie dekoncentrować, agresywnie na nie warczeć lub uciekać przed nimi w panice, zawody nie miałyby najmniejszego sensu.

  • Zdrowie

Oczywistym jest, że pies cierpiący na problemy ze stawami, nie będzie odpowiednim kandydatem na zawodnika flyballu. Również inne ograniczenia fizyczne, które mogą upośledzać zdolność do szybkiego biegania i skakania wykluczają go z tego sportu.

Jeśli natomiast Twój pies jest zdrowy i spełnia założenia wymienionych punktów, nic nie stoi na przeszkodzie, by spróbował swoich sił we flyballu. W przypadku wątpliwości co do tego czy pies rzeczywiście ma fizyczne warunki do uprawiania tego sportu, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Zawody

Dla ekspertów: Turnieje flyball

Oprócz wyżej wymienionego treningu podstawowego, w klubach ćwiczy się również umiejętność koncentracji w przypadku obecności wielu psów, ludzi i głośnych odgłosów. W końcu podczas zawodów, Twój pies nie może sobie pozwolić, aby ktokolwiek lub cokolwiek odwróciło jego uwagę od wykonywanych zadań podczas pokonywania toru przeszkód.

Decydująca jest motywacja

Kluczowe są oczywiście również wielokrotne ćwiczenia w towarzystwie drużyny i innych zespołów pies-człowiek. Sygnał do startu i przybycie do mety muszą być dokładnie skoordynowane, aby sztafeta mogła bez problemów funkcjonować.

Po opanowaniu przez psa umiejętności pokonywania toru flyballowego, przychodzi czas na pierwsze biegi na czas. Trenerzy i specjaliści od flyballu znają wiele sztuczek, motywujących czworonogi do działania, które muszą utrzymywać wysokie tempo podczas całego przebiegu, co jest również argumentem przemawiającym za wspólnymi treningami pod kierunkiem trenera.

Towarzyskie zawody i mistrzostwa

Kiedy masz już opanowane wszystkie elementy gry oraz ich koordynację, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć udział w pierwszych zawodach. Kluby często organizują regionalne turnieje, podczas których różne drużyny mogą się sprawdzić. A kto wie? Być może razem ze swoim psem wystartujecie w zawodach krajowych?

Oczywiście, pomimo całej ambicji towarzyszącej uprawianiu tego sportu, nie można zapominać, że ważniejsza od zwycięstwa jest dobra zabawa i wspólne chwile spędzone z psem.

Historia

Fascynacja flyballem: Jak to się zaczęło?

Rzucanie piłek dzień w dzień? W pewnym momencie dla opiekuna psa Herberta O. Wegnera z Kalifornii (USA) stało się to zbyt nudne i zaczął zastanawiać się jakie inne zajęcie mógłby zaproponować swojemu skocznemu i zwariowanemu na punkcie piłek pupilowi. Niewiele myśląc, w swoim garażu skonstruował urządzenie, które za dotknięciem psiej łapy wyrzucało piłeczki tenisowe wysoko w powietrze, które pies miał łapać.

Podopieczny Wegnera był na tyle zachwycony wynalazkiem swojego pana, że od tej pory codziennie trenował łapanie wyrzucanych przez maszynę piłek. Jednocześnie, podczas zabawy pies rozwijał swoją sprawność fizyczną, skoczność, refleks, szybkość i aportowanie, co stanowiło dodatkowy atut tej aktywności.

Opatentowanie urządzenie do flyballu

Wegner zaprezentował stworzone przez siebie urządzenie do flyballu swoim kolegom z klubu obedience. Otrzymał tak wiele pozytywnych opinii, że na początku lat siedemdziesiątych zgłosił wniosek o opatentowanie skonstruowanej przez siebie maszyny.

Kiedy Wegner przedstawił swój wynalazek w popularnym programie „Tonight Show” prowadzonym przez Johniego Carsona, kilka tysięcy miłośników psów połknęło bakcyla flyballu. Zapotrzebowanie na boks do flyballu, który na początku wyrzucał piłki na kilka metrów w powietrze, gwałtownie wzrosło w latach osiemdziesiątych – nazwa tego sportu pochodzi właśnie z tamtego okresu.

Północnoamerykańskie stowarzyszenie North American Flyball Association (NAFA) ustanowiło flyball sportem turniejowym i opracowało jego zasady. Wkrótce potem dyscyplina ta zafascynowała psich opiekunów także w Europie i Australii.

Treningi: Jak i gdzie?

To, co podczas zawodów wygląda tak łatwo i przyjemnie, w rzeczywistości wymaga wielu godzin regularnych treningów. Najlepiej zacząć je od znalezienia drużyny lub klubu sportowego w pobliżu naszego miejsca zamieszkania.

Treningi w grupie sprawiają dużo więcej radości niż ćwiczenie samemu w domu. W zespole pies uczy się razem z kolegami z drużyny i jednocześnie jest to dobra okazja, aby uzyskać ciekawe porady czy wskazówki od trenera i innych opiekunów czworonogów.

Trening flyball dla początkujących składa się z kilku pojedynczych ćwiczeń, a łapanie piłek wyrzucanych z boksu znajduje się na końcu listy zadań do wykonania. Obowiązkowymi pozycjami w programie treningowym dla psów stawiających pierwsze kroki we flyballu są poniższe cztery ćwiczenia.

1. Praca z piłką

W pierwszej kolejności należy przećwiczyć z psem łapanie piłki. W tym celu stań przed swoim psem i rzuć mu piłeczkę tenisową. Zrób to tak, żeby mógł ją bez trudu złapać.

2. Praca na przeszkodach

Jeśli Twój pies ma już doświadczenie w agility, możesz skrócić ten etap treningu. W przypadku pozostałych psów obowiązuje ta sama zasada: Na początku zacznij od jednej niewielkiej przeszkody, na przykład odwróconej skrzynki na kwiaty w ogrodzie.

Jeśli masz do dyspozycji pomocnika, może on psa trzymać za szelki do czasu aż nie wydasz polecenia do biegu i przeskoczenia przeszkody. W przeciwnym razie poproś psa o zaczekanie i przejdź na drugą stronę przeszkody.

Zachęć go do skoku za pomocą przysmaku, piłki lub ulubionej zabawki. Pochwal go, gdy bezbłędnie pokona przeszkodę. Po opanowaniu skoku przez pojedynczą hopkę, stopniowo dodawaj kolejne, których ostatecznie ma być cztery.

3. Trening zawracania

Pokonywanie przeszkód z pełną prędkością i wykonywanie ciasnego zakrętu bez hamowania wymaga treningu. Na placu treningowym umiejętność ta ćwiczona jest zazwyczaj z wykorzystaniem kijka, który kładzie się na łące, i który pies musi w biegu okrążyć.

Ćwiczenie to można z powodzeniem wykonywać również podczas spokojnego spaceru. Potrzebujemy do tego jedynie drzewa o dość cienkim pniu.

Stań obok swojego psa i za pomocą przysmaku poproś go o okrążenie drzewa lub kijka, dając mu przy tym komendę „dookoła” lub „obrót”. Jak tylko obiegnie pień, nagródź go ulubionym smakołykiem.

Aby pies po nawrocie biegł z powrotem w tym samym tempie rzuć przysmak w kierunku, z którego pies przybiegł. W ten sposób nauczy się, że po wykonaniu okrążenia ma dalej biec.

Uwaga: Nie rzucaj smakołyku za wcześnie – pies musi nauczyć się, że dostanie nagrodę dopiero, gdy obejdzie pień dookoła.

4. Uruchomienie boksu flyballowego

Podstawowym elementem szkolenia jest przyzwyczajenie psa do boksu flyballowego, który w czasie gry będzie musiał uruchomić, a także użyć go do wykonania nawrotu.

Jeśli Twój pies jest sceptyczny w stosunku do wszelkich nowości, nie należy go zbytnio przeciążać. Dlatego na spokojnie i bez pośpiechu zapoznawaj go z tym nietypowym, wypluwającym piłki urządzeniem.

Na początku stań za boksem, a pies niech poczeka przed nim – sam lub na smyczy, trzymany przez drugą osobę. Rzuć psu piłkę nad boksem, tak aby mógł ją złapać. Jeśli pies to opanuje i nie będzie bał się boksu, możesz przejść do kolejnego kroku, w którym nauczysz go dotykania urządzenia.

Podobnie jak w przypadku komend „siad”, „leżeć” czy „wyjdź”, ćwicz tę umiejętność za pomocą odpowiedniego hasła, na przykład „dotknij”, które będzie używane w późniejszej zabawie. Trzymając w ręku smakołyk, pokaż psu miejsce, na które powinien nadepnąć łapą.

Jak tylko pies podejdzie do boksu na wyciągnięcie łapy, wydaj komendę „dotknij”, a gdy to zrobi, nagródź go smakołykiem.

Tę komendę można też ćwiczyć w domu, bez boksu. Zamiast niego skorzystajmy ze zwykłego kartonu, który pies będzie miał za zadanie dotknąć łapą. Dopiero, gdy pies będzie reagował na komendę „dotknij”, załaduj boks flyballowy. W następnym kroku poćwicz łączenie dotyku z łapaniem piłki.

Łączenie poszczególnych ćwiczeń w całość

Krok po kroku poszerzaj trening psa, uzupełniając go o coraz więcej znanych z wcześniejszych ćwiczeń elementów.

Możesz położyć kijek bezpośrednio przed boksem, który pies nauczył się już okrążać. W ten sposób uczysz go powiązania nawrotu z uruchomieniem podajnika piłek.

Na kolejnym etapie przed boksem ustaw przeszkody, które pies musi pokonać, aby dostać się do boksu z piłką. Na początku biegnij razem z psem, a gdy zrozumie o co w tej zabawie chodzi, spróbuj wypuścić go samego na tor.


Natalie Decker
Profilbild Natalie Decker (mit Pferd)

„Życie bez mopsa jest możliwe, ale bezcelowe” – powiedział kiedyś komik i pisarz Loriot. Autorka zgadza się z tym bez zastrzeżeń i dodaje: „Życie bez konia, kota i królika również!”. Jej serce bije dla wszystkich zwierząt dużych i małych, i cieszy się niezmiernie, że może pisać o swojej pasji jako niezależny autor. Poprzez swoje artykuły chciałaby podnieść świadomość na temat dobrostanu zwierząt i udzielić przydatnych wskazówek ich miłośnikom.


Najczęściej polecane