
421 oceny dlaMegapakiet Leonardo All Meat, 24 x 200 g
Wczytaj zdjęcie produktuNajlepsze lokalne opinie
Brak recenzji.
Opinie z innych krajów

29.03.26|Anja mit Mira und Linus|Niemcy
Reich an Seefisch
Najpierw super, potem klapa
Zamawiam tę karmę od września zeszłego roku. Moja kotka miała raka, więc wybierałam rybę bez dodatków, ziemniaków i ryżu, bez żadnych udziwnień. Od 4 miesięcy kot niechętnie ją je. Kocur bardzo długo wącha karmę, zanim spróbuje. Dziwne. Kotka w ogóle już do niej nie podchodzi. Już po kilku godzinach karma wygląda na zepsutą i śmierdzi. Przykrywam ją dobrze folią spożywczą i pokrywką, zostawiam na dzień. Ma szarą konsystencję i mocny, nieprzyjemny zapach. Nie kupię ponownie.
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie10.05.25|Asia|Włochy
Kiedyś tak, teraz nie
Ulubiona karma, dopóki miała uczciwą cenę, czyli stosunek jakości do ceny był odpowiedni, w ciągu 5 miesięcy ceny poszybowały w górę o 30%, w tym przypadku szukam gdzie indziej, niestety...
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie31.03.25|Enza|Włochy
Ceny są już nie do przyjęcia
To była mokra karma o odpowiednim stosunku jakości do ceny. Cena wzrosła z 27 euro za zestaw do obecnych 40, takich cen nie ma nawet u mojego rzeźnika. Niech ktoś przekaże firmie Leonardo, żeby trochę przystopowała z cenami.
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie29.09.24|Sara|Hiszpania
Leonardo
Moje koty to uwielbiają, ale jeśli przeczytacie skład, jest on dość przeciętny, jeśli możecie kupić inną, nawet droższą, to o wiele lepiej, jeśli się przyjrzycie, jest tam dużo produktów ubocznych, a nie tak dużo właściwych produktów… poczytałem trochę na ten temat i nie jest ona tak dobra, ale moim kotom bardzo smakuje
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie10.06.23|Vanessa|Niemcy
Uwaga, zmieniona karma
Zamawiamy mokrą karmę Leonardo od dobrych pięciu lat i nasze koty ją uwielbiały. Niestety wygląda na to, że w nowej partii zmieniono skład. Karma wygląda na jaśniejszą i pachnie teraz bardzo nieprzyjemnie dla ludzkiego nosa. Nasze koty początkowo odmawiały jej jedzenia. Dopiero posypana odrobiną suchej karmy jest ledwo akceptowana. Więc każdy, kto zawsze zamawia jej duże ilości, powinien najpierw zrobić próbę z mniejszą ilością.
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie13.07.22|Petra M.|Czechy
Znacznie bardziej wolimy saszetki
Najpierw próbowałam saszetek, potem ze względów finansowych puszek. Jak dłużej nie zostanie zużyta, muszę kombinować, na przykład przegotowywać albo zwilżać wodą (nakładam z lodówki i polewam gorącą wodą).
Z saszetką nie ma żadnego problemu, może też dzięki temu, że zamykam ją klipsem.
Co gorsza, kilka razy miałam pecha do partii i wyrzucałam niektóre sześciopaki puszek, bo mi tego nie jadł, a inne z kolei tak. Może to złe przechowywanie albo zła konserwacja, ale zdarza się to tak często i wyrzucam wtedy tyle pieniędzy, że wolę kupować saszetki
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie30.07.20|Francja
Ragdoll 1 rok
Mój kot tego nie lubi. Zjada tylko trochę, a potem do kosza. Nie jest wybredny.
Ta opinia została przetłumaczona.
Zobacz oryginalne tłumaczenie