Koszyk

Opinie z innych krajów

Ok

Etykieta nie jest najlepsza w formacie 200g, ale smak wątróbki przypadł do gustu, więc jest ok, żeby podawać na zmianę z innymi mokrymi karmami!

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Wołowina to ulubiony smak

Preferują wołowinę, mam 10 kotów... Ale tylko zimą, w ciepłej porze roku jedzą mokrą karmę uzupełniającą (typu Cosma). O pełnoporcjowej mokrej karmie nie chcą nawet słyszeć...

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Moje koty to uwielbiają

Moje koty za tym szaleją. Przez 5 lat próbowały wielu marek i smaków, ale to nigdy im się nie nudzi! PLUSY: bardzo im smakuje MINUSY: Skład nie jest rewelacyjny (określiłbym go jako akceptowalny) i wysoka cena.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Smakuje mu!

Po wypróbowaniu może już 10 różnych rodzajów mokrej karmy, w końcu chce to jeść ( chociaż jest kilka kawałków, których nie chce zjeść) Na szczęście.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Bardzo smaczne

Obu kotom królik bardzo smakuje, nie akceptują byle czego.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Z czystym sumieniem

Do tej pory przetestowałem przeróżne produkty Leonardo dla kociąt. Mokra karma dla kociąt od animonda carny bardzo mnie rozczarowała, ponieważ brzydko pachniała i zawierała różne części lub twardsze produkty. Ostatecznie kocięta mocno wymiotowały, a w środku znajdowały się niezidentyfikowane twarde kawałki, i to w każdej puszce. Początkowo bardzo małe i ledwie zauważalne. Po przejściu na Leonardo, niezależnie czy to karma mokra czy sucha, wszystko jest super. Większy wybór byłby idealny.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Dobrze smakuje

Moje 2 mieszańce Main Coon na początku nie były z tego zadowolone. To rozpieszczone zwierzaki. Ale po tym, jak spróbowały kilka razy, zaczęły to lubić.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

Chętnie zjadana

Moje dwa niejadki MC do około 2 lat temu jadły Animonda Carny, ale potem już jej nie chciały (zmiana). Szukając innej, podobnej karmy, trafiłam na Leonardo i przy niej zostałam. Co prawda warianty z wątróbką i rybą pozostają nietknięte, za to inne tak. W międzyczasie próbowałam podawać coś innego dla urozmaicenia, ale nic innego nie jest akceptowane.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie

To jedzą

Właśnie przestawiam moje dwie damy na zdrową karmę. Po tradycyjnej karmie już tylko wymiotowały. Teraz toczymy wielką walkę, ponieważ większość dobrych karm im nie smakuje. Jednak Leonardo z kurczakiem jedzą zaskakująco chętnie. Jest w niej też trochę galaretki w przeciwieństwie do innych karm, które bywają bardzo suche. Jednakże smaku z królikiem żadna z nich nie lubi.

Ta opinia została przetłumaczona.

Zobacz oryginalne tłumaczenie