„Znaleźliśmy domy dla 818 króliczków”

Króliki z fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika)

podopieczni fundacji (źródło: fundacja Przygarnij Królika)

26 marca 2020

Udzielanie porad i edukacja, procedury adopcyjne i odpowiedni dobór królika do przyszłego właściciela – to główne cele fundacji Przygarnij Królika. O kulisach pomocy królikom opowiada prezes fundacji.

Jedną z organizacji, które klienci zooplus wsparli w ramach kampanii świątecznej*, jest fundacja Przygarnij Królika. O tym, jak nasze wsparcie wpłynęło na życie fundacji i nie tylko, rozmawiamy z Panią Izabelą Zembrzuską, prezes fundacji.

Dzień dobry Pani Izabelo! Serdecznie dziękuję, że zgodziła się Pani na rozmowę. Przygarnij Królika to jedna z dwóch organizacji spośród wybranych przez zooplus, która zajmuje się pomocą królikom. Mogłaby Pani w kilku słowach przybliżyć naszym czytelnikom, skąd wzięła się inicjatywa, by założyć taką właśnie fundację?

Powstanie Przygarnij Królika było prywatną inicjatywą kilku osób, które chciały pomagać królikom miniaturowym. Ze względu na ograniczoną możliwość pomocy oraz problemy ze zbiórką funduszy przy niezarejestrowanej działalności, narodził się pomysł przekształcenia działalności w fundację. Fundacja Przygarnij Królika oficjalnie została zarejestrowana w czerwcu 2012 roku.

Ilu wolontariuszy liczy obecnie fundacja?

Obecnie liczy 8 wolontariuszek z całej Polski. Poza Krakowem działamy w Poznaniu, Warszawie, Katowicach, Sosnowcu, Białymstoku. Przez 8 lat działalności zgłoszono nam 1169 królików (królików od właścicieli, znalezionych, ze schronisk czy interwencji). Domy znaleźliśmy dla 818 króliczków.

Czyli Waszym głównym celem jest szukanie nowych, lepszych domów dla podopiecznych?

Tak, między innymi. Do codziennych obowiązków wolontariuszy należy też odpisywanie na emaile, udzielanie porad i edukacja. Prowadzimy procedury adopcyjne i organizujemy transport. Dbamy o odpowiedni dobór królika do przyszłego właściciela – to dla nas bardzo istotne. Na co dzień zajmujemy się też naturalnie opieką nad naszymi podopiecznymi w domach tymczasowych, zabieramy ich do weterynarzy, podajemy leki, sprzątamy kuwetki...

A co dla Waszej organizacji stanowi największe wyzwanie?

Największym wyzwaniem dla naszej organizacji jest znalezienie wolontariuszy. Praca w naszej organizacji to ciężka praca charytatywna. Wolontariusze niestety szybko się wypalają, bo zwierząt potrzebujących nieustannie przybywa, niezależnie od tego, ilu już pomogliśmy. Nasze wolontariuszki poświęcają ogrom swojego prywatnego czasu na pomoc zwierzakom, zupełnie charytatywnie. Każda z nas ma rodzinę, pracę zawodową lub szkołę.

Taki ciągły wolontariat to niewyobrażalne poświęcenie ze strony wolontariuszy, musi się pewnie łączyć z ogromną pasją…

Oczywiście! Pomoc królikom to nasza wielka pasja. Kochamy naszych podopiecznych.

A czy za pieniądze, które dzięki naszym klientom mogliśmy Wam przekazać, udało się już pomóc już jakiemuś podopiecznemu?

Z przekazanych przez zooplus pieniędzy opłacimy leczenie na przykład Antosia. Antoś trafił do nas 14 października 2019 roku, został znaleziony w kartonie w ogródku w Swarzędzu. Królik był w dobrym stanie ogólnym, ale zostało u niego zdiagnozowane zapalenie ucha i jednocześnie wdrożone leczenie w kierunku encefalitozoonozy, której również wskazywał objawy.

Brzmi bardzo poważnie…

Miał przekręconą w jedną stronę głowę, co jest najbardziej charakterystycznym objawem. Na szczęście kolejne badania wykluczyły tę chorobę. Jednak, niestety… po chwilowej poprawie jego stan znowu się pogorszył. Antoś tracił równowagę, kręcił się wokół własnej osi, co utrudniało mu nawet jedzenie i picie. W konsekwencji trafił do lecznicy w Bydgoszczy. Tam zalecona została terapia wymagająca zastosowania leku, który był niedostępny w Polsce. Otrzymaliśmy go od darczyńcy z jednego z krajów Unii Europejskiej.

Wow, macie daleki zasięg działania!

Robimy wszystko, co tylko możemy dla naszych królików. Niestety stan zdrowia Antka, mimo podania leków i operacji wyszycia kanału słuchowego, dalej się pogarszał…

Och nie.

Lekarze z Przychodni Weterynaryjnej Sowa na własny koszty przeprowadzili kolejną operację. Antoś w tej chwili powoli wraca do zdrowia, jednak nadal pozostaje pod obserwacją w lecznicy, jest poddawany również laseroterapii. Obecnie jego stan jest stabilny, ale wymaga jeszcze dalszego leczenia i hospitalizacji.

Antek wiele przeszedł. Oby wrócił do pełnego zdrowia!

Też na to mocno liczymy. Część pieniędzy na pewno zostanie przeznaczona na jego leczenie i rehabilitację, a reszta na inne zabiegi, których wymagają nasi inni podopieczni, oraz karmę.

Pani Izabelo, na koniec proszę mi powiedzieć, w jaki sposób każdy z nas może wesprzeć Przygarnij Królika?

Sposobów pomocy naszej organizacji jest wiele. Można oczywiście zostać naszym wolontariuszem. Wystarczy być osobą pełnoletnią i wysłać email na adres fundacja@przygarnijkrolika.pl. Można śledzić nasz profil na FB i pomóc, zgłaszając się jako dom tymczasowy czy też przy organizacji transportu. Na naszym profilu na FB na bieżąco publikujemy posty z prośbą o różnoraką pomoc. Można na przykład kupić jedzenie dla naszych podopiecznych i wysłać paczkę. Można zostać Wirtualnym Opiekunem lub przekazać nam 1%, rozliczając PIT. Można też po postu udostępniać nasze posty z FB, zostawiać ulotki w lecznicach czy sklepach zoologicznych. (Ze wszystkimi formami pomocy można zapoznać się tutaj).

Czy jest coś, co chciałaby Pani jeszcze dodać?

Myślę, warto podkreślić to, że praktycznie wszystkie pieniądze z darowizn, bazarków czy 1% wykorzystujemy na potrzeby naszych podopiecznych. Jedynie niewielki procent przychodów przeznaczamy na obsługę księgową organizacji i tylko na to, ponieważ wszyscy pracujemy charytatywnie. Fundacja nie ma biura ani przytuliska dla uszatych. Nasza pomoc oparta jest na współpracy z osobami prywatnymi, które zapewniają domy tymczasowe naszym podopiecznym, o których wspólnie się troszczymy. Dlatego z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy podjęli się współpracy z nami.

W imieniu fundacji Przygarnij Królika wszystkich chętnych do pomocy lub adopcji królika zapraszamy na stronę www.przygarnijkrolika.pl

*W listopadzie i grudniu 2019 roku zooplus zorganizował świąteczną akcję charytatywną na rzecz zwierząt. Kupując produkty marek Wolf of Wilderness, Purizon, Concept for Life, Wild Freedom i zoolove, klienci sklepu przekazywali część pieniędzy organizacjom prozwierzęcym. W Polsce w ramach akcji zebrano ponad 130 tysięcy złotych. Pieniądze trafiły do 16 fundacji w całym kraju – każda otrzymała pomoc w wysokości 8249,06 złotych. Więcej informacji: TUTAJ
Królik Wojtek z fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika) Króliczka Tusia z fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika) Królik Szyszka, podopieczny fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika) Króliczyca Elcia z fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika) Króliczek Antoś z fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika) Królik Waza, jeden z podopiecznych fundacji Przygarnij Królika (źródło: fundacja Przygarnij Królika)

Od lewej: Wojtek, Tusia, Szyszka, Elcia, Antoś, Waza (źródło: fundacja Przygarnij Królika)


Przeczytaj także

 ONI SĄ NA PTAK! 9 kwietnia 2020

Mówią prosto i pięknie, nie tylko o ptakach. Jak stowarzyszenie Ptaki Polskie pomaga nam na nowo odkryć piękno dzikiej przyrody?

 JA PACZE SERCEM, A TY? 31 marca 2020

Jak wygląda praca w jedynej organizacji w Europie, która skupia się na pomaganiu kotom niewidomym i niedowidzącym?

 CZTERY PANCERNE I PSY 18 marca 2020
Mówią o sobie Cztery Pancerne, bo poświęcają się do granic, aby pomagać psom. O pracy w fundacji Psia Kość opowiada nam jedna z nich.