
62 oceny dlaSnackball, kula na smakołyki
Wczytaj zdjęcie produktuWrażenia od prawdziwych właścicieli zwierząt
Streszczenie wygenerowane przez AI na podstawie opinii dodanych przez klientów
Zabawka dla kotów zdobywa różnorodne opinie. Niektóre koty są zachwycone i bawią się nią z entuzjazmem, odkrywając smakołyki. Inne koty nie wykazują zainteresowania, zwłaszcza jeśli preferują zabawki z kocimiętką. Produkt jest prosty w obsłudze, ale niektóre egzemplarze są delikatne i mogą się łatwo uszkodzić. Pomimo tego, za niską cenę, wielu właścicieli uważa ją za świetną zabawkę dla energicznych kotów.
|
Za mała piłeczka i otwór
Niestety piłka jest za mała i nie nadaje się do niektórych smaczków. Podejrzewam że takie malutkie by super z nią działały ale ja się zawiodłam bo smaczki mojego kota są nieco za duże i nawet nie chcą wypadać. Kot parę razy bawił się piłką ale teraz już nawet nie jest nią zainteresowany.
|
kula smakula
ogólnie fajna, kotek się lubi nią bawić, ale nie wiem czy to ja złą karmę tam wsypuje czy otwory są za duże, bo bardzo szybko wypadają smakołyki i zabawa się kończy
|
coś nowego
Kot początkowo zainteresował się, ale szybko stracił to zainteresowanie. Być może ma atrakcyjniejsze zabawki
Snackball
Starszy kocurek pomimo najlepszych przysmaków nie jest nią zainteresowany :( Młodszy trochę się pobawił, jednak szybko traci zainteresowanie (chyba, że są w niej hiper ekstra smakole to bawi się dłużej). Na panelach i przy obijaniu o meble hałasuje. Nie mniej jednak polecam dla kotów, które potrzebują ruchu przy jedzeniu :D
taka sobie
Lepsza była myszka, którą dostaliśmy gratis do jednego z zamówień ;) do kuli trudno wsypuje się "smakołyki" i koty też średnio są zainteresowane, również wolą myszkę ;)
Za łatwe, za małe
Kulka mieści niewielką ilość karmy, w dodatku w taki sposób, że wypada ona bardzo łatwo i w sumie po 10 minutach jest pusta.
|
Pół- kula
Nie wiem czy ja tak słabo trafiłam, czy kot po ostatniej terapii sterydami jakoś przypakował ;)
Cieszyłam się, bo szybko załapał o co chodzi... mocniejsze pechniecie, uderzyła kula o mebel i mam półkule. Dwie.
Pół godziny. Tyle wystarczyło.
|
Kot się nie bawi
Według mnie zabawka jest świetna, a kot nawet na nią nie spojrzy - woli stanąć nad miską i miauczeć wniebogłosy, że umiera z głodu. Kilkakrotnie próbowałam go przetrzymać, podstawiając zabawkę pod nos i wysypując kilka ziarenek, ale bez efektu; nadal miauczy.
|
tylko na przysmaki
Moje dwie kotki lubią te kule (też dwie), ale tylko pod warunkiem, że są w niej smakołyki. Dla zwykłej karmy nie chce im się wysilać.
Minusem jest trudne mycie - kula nie otwiera się i strasznie długo schnie.
