
9 oceny dlaKONG Tugger Knots Żaba
Wczytaj zdjęcie produktuŚrednia ocena (9)
|
Super zabawka
Lemur , gęś wszystko rozwalone bardzo szybko, jedno posiedzenie. A żaba jest z nami 3 tydzień i choc juz nie piszczy to xalej idealna do zabawy naszego psa ( w typu kelpie, 25 kg )
|
Wytrzymała zabawka
Jedyna zabawka, która przetrwała wiele zabaw dużego psa.
|
Żaba kong
Żabę kupiliśmy z nadzieją że będzie solidna ale buldog francuski rozwalił ja w ciągu godziny więc na pewno nie nadaje się dla większych psów
|
3 minuty
Moja suczka (gończy słowacki) aż za bardzo zainteresowała się zabawką: w 3 minuty wyjęła piszczałkę, po następnych 5 min. zamiataliśmy wnętrzności "żabki". W środku lina wytrzymała 2 tygodnie :)
|
KONG Tugger Knots Żaba
Świetna zabawka! Jedyna która wytrzymuje szarpanie naszego pupila! Kupuję drugą tylko ze względu na to, że wcześniejsza się zgubiła.
|
Świetna zabawka
Najukochańsza zabawka mojego buldoga francuskiego , bardzo solidnie wykonana.
Warto!
Duża psica (mix owczarka niemieckiego i husky) dostała tą zabawkę kiedy była kilku miesięcznym papisiem. Kilka razy ją rozdarła, raz wydobyła piszczałkę, raz wyniosła w krzaki (znaleźliśmy ją u psiego kumpla po kilku miesiącach). Topiła, wynosiła na burzę i na upalne słońce. Szarpała, miętosiła, wyżywała się, zakopywała. Obecnie psica ma 5 lat, jedynie popsuła się piszczałka. Zabawka warta swojej ceny- sznury się nie rwą, plusz nie krztusi, wielkość bezpieczna, całość odporna. Bierzemy kolejną!
Kong Tugger Knots Żaba
Zabawka opisywana jest jako bardzo wytrzymała, niestety masz 6-miesięczny corgi rozgryzł sznur po kilku godzinach żucia, a kolejnego dnia rozpruł zabawkę i wyciągnął z niej watowanie. Niestety nie polecam,
|
3 tygodnie zabawy
Zabawka od razu wzbudziła w psach (jack russell i sznaucer miniatura) chęc zabawy i wzajemnej szarpanki za sznurki. Piszczałka wzmagała intensywność zabawy oraz chęci sprawdzenia co też Żaba ma w środku. Sznurki wytrzymały tydzień po czym każda nitka osobno była rozplątywana i wyciągana, część zjedzona, nitki były poroznoszone po całym mieszkaniu a zielone futerko pięknie komponowało się z kanapą i podłogą. Dwa tygodnie trwała próba uśmiercenia żaby i się w końcu pełen sukces. Serce żaby miało zostać pożarte ale w porę udało mi się go wyciągnąć z pyszczka. Podsumowanie: zabawka fajna dla psa który bawi się od czasu do czasu i nie ma zapędów morderczych i nie ma w sobie duszy odkrywcy i zwycięzcy. Zabawce dały radę dwa małe psy a praktycznie jeden (jack rusell)który od początku krok po kroku dochodził do celu - czyli wydobycia piszczałki. Żaba nie żyje!! Ale ilość zabawy i spokoju kiedy się nią bawiły był fajny i dawał im wiele radości. Choć sądziłam, że zabawka jest trwalsza i bezpieczniejsza a tu trzeba kupić po niecałym miesiącu nową.
