Miska zignorowana i okropny zapach
Moja suczka polubiła saszetki z indykiem, więc zamówiłam też te z dziczyzną. Zaraz po otwarciu saszetki wydobył się z niej okropny, mdły zapach. Moja suczka nawet nie tknęła swojej miski. Następnego dnia też nie chciała jej ruszyć. Musiałam wyrzucić całą zawartość miski, która była wymieszana z drogimi, leczniczymi karmami, bo zapach rozchodził się po całym mieszkaniu, nawet na drugie piętro. Nie wiem, czy saszetka była przeterminowana, czy to kwestia składu.