Całkiem dobrze
Moje koty to uwielbiają, chociaż wariant z wołowiną nie wszystkim smakuje.
Jeśli chodzi o jakość, ogólnie jest dobrze, ponieważ nie widać odłamków kości, jak w tanich markach, można natomiast dostrzec kawałki wątroby, serca i fragmenty dużych naczyń krwionośnych dochodzących do serca.
Ale z drugiej strony, w wariantach bez ryb można zauważyć skórę z łososia, a w wariancie z wołowiną po schłodzeniu widać dużą ilość zestalonego tłuszczu.