Tak sobie
Czytając listę składników, widać od razu, że nie jest to produkt bogaty w najwyższej jakości surowce. Ilość mięsa z kurczaka to absolutne minimum wymagane przez prawo, żeby można było je wymienić na etykiecie (z tego co wiem, to 4%). Jako mokrą karmę przede wszystkim daję moim kotkom cielęcinę, którą sama kroję na kawałki, a ten produkt służy mi jako dodatek smakowy.
Używany jako wzmacniacz smaku sprawdza się bardzo dobrze. Nie stosuję go jako głównego źródła mokrej karmy.