Niebezpieczne!
Wbiłam sobie w palec paskudną drzazgę z tej miski. Gdyby taka trafiła do kociego brzuszka, nasz skarb pewnie by tego nie przeżył. Jestem w szoku.
Lakier na tej uroczej misce bardzo łatwo odpryskuje. A kiedy już jest uszkodzony, łuszczy się na maleńkie, ostre jak brzytwa kawałeczki. Od razu wyrzuciłam miskę do śmietnika.