Świetny dla chartów podatnych na kryształy struwitowe
Weterynarz polecił mi to dla mojej 3-letniej suczki rasy greyhound, która była psem ratowniczym i wyścigowym, kiedy zdiagnozowano u niej kryształy struwitowe. Dobrze sobie radzi na tej karmie, a dla urozmaicenia dodaję też 100-gramową saszetkę Royal Canin S/O mokrej karmy i dolewam dużo wody, bo ona fatalnie pije samodzielnie. To kosztuje dużo więcej niż zwykła sucha karma dla psów, ale jest na tym już ponad 2 lata, nie dostaje smakołyków (nigdy nie dostawała) i jest zdrowa jak koń!