Nie polecam
Kiedy mój 11 tygodniowy Staffik gryzł tę "kość", żeby wydobyć smaczki, odchodziły mikro kawałki gumy! Ogólnie błyskawicznie rozgryzł końcówkę kości, tak że powstało pęknięcie i zabawka wylądowała w koszu. Jestem zawiedziona firmą Kong! Zakupiony na zooplusie zwykły piszczący kurczak, nadal się trzyma bez zarzutu, już ponad miesiąc, a jest dzień w dzień "mordowany" przez Staffika, bo jest to jego ulubiona zabawka. Gdzie ta reklamowana jakość marki Kong?