Polecam
Zgrzebło to taki czarny koń, który nie był doceniany, a zrobił mega robotę ;). Używaliśmy tradycyjnego Furminatora i sprzętu innej, znanej marki, ale pies zawsze dostawał po nich łupieżu. Całkiem przypadkowo sięgnęłam po zapomniane zgrzebło, bo zapodziały mi się w/w szczotki i szok! Takiej ilości sierści u mojej cane corso nie wyczesały żadne inne sprzęty, nawet łupież się nie pojawił. Szczerze polecam dla psa z krótką, ciężką sierścią.