Fajne krzesło, ale...
Moje koty bardzo lubią to krzesło, ale bez poduszki. Krzesło jest naprawdę ładne i łatwe do złożenia. ALE!
Między miską krzesła a metalową podstawą znajduje się szklana płyta, prawie jak pokrywka od garnka. Ta szklana płyta nagle eksplodowała i jej kawałki znalazły się w dużej części naszego salonu, gdzie chodzą koty. Na szczęście byłam w domu i usłyszałam huk. Szybko więc usunęłam wszystkie odłamki szkła. Nie wiem, czy kot wskoczył na krzesło, czy w nie wbiegł, przez co doszło do uderzenia.
Mieliśmy to krzesło przez 2-3 tygodnie.