Moja córeczka je uwielbia
Adoptowałam starszą suczkę, nawet po 10 latach nie mogę jej dotknąć (na pewno była źle traktowana), nawet nie wiem, kiedy czuje się dobrze... ale kiedy pokazuję jej paczkę Chings, widzę, jak merda ogonem – to wyraźnie jej radość! Kupię jej wszystkie smaki.