Nie chce do niego wracać
Niby się zbryla, ale czasami mu nie wyjdzie przez co potem są takie małe kuleczki które ciężko wyciągnąć. To był mój pierwszy żwirek i po zużyciu dwóch opakowań od razu szukałam nowego. Zapach cytrusowy kompletnie mi nie pasuje, jak dla mnie śmierdzi. Żwirek jest w całej chacie na łapkach kocich. Koty go lubiły, ja niekoniecznie. Mam nadzieję, że nowy się przyjmie a tego już nie będę musiała używać.