Najlepsze z dwóch światów
Czasem kupuje się rzeczy z perspektywy człowieka, a nie kota. Tak było i tym razem – jako opiekunka uznałam tę małą poduszeczkę za przeuroczą. Ku mojemu zaskoczeniu, sprawdziła się też jako zabawka dla mojego kociaka. Ma idealny rozmiar, żeby ją nosić i się z nią siłować. Czy to jego ulubiona zabawka? Nie, ale od czasu do czasu sprawia mu frajdę, a kiedy nie jest używana, ładnie wygląda jako poduszka dekoracyjna. Warta swojej ceny!