Nie wystarcza na długo, ale chyba smakuje!
Jedna z naszych kotek totalnie to uwielbia! Druga zostawia przysmak nietknięty. Jak to z każdym smakołykiem – koty mają swoje własne upodobania. Szkoda tylko, że reklamują to jako długą przyjemność żucia... Ludzie, serio, znacie koty? Mają zęby, i to zazwyczaj lepsze niż my. Konsystencja tych pałeczek przypomina chipsy kukurydziane albo flipsy orzechowe – znikają w mgnieniu oka! A mimo to kupię je jeszcze raz, bo przynajmniej jedna futrzasta jest nimi zachwycona!