To jest duży arkusz, więc przyciąłem go, żeby pasował do legowiska dla dużego psa, a i tak zostało jeszcze sporo, żeby zachować na inną okazję.
Teraz legowisko stoi stabilnie na podłodze, nawet gdy nasz pies wskakuje do niego z impetem, więc zdecydowanie warte każdej wydanej złotówki!
Spełnia swoje zadanie, ale strasznie śmierdzi!! Po rozpakowaniu musiałem długo wietrzyć, a mimo to w mieszkaniu przez długi czas unosił się ostry zapach gumy.
Kawałek plastikowej siateczki, położyłam go pod dywan z nadzieją, że pomoże, szczerze mówiąc pomaga i przeszkadza jednocześnie, bo dywan nadal się ślizga, choć mniej, a do tego siateczka się marszczy pod dywanem. Ogólnie można ją wykorzystać, ale nie jestem zachwycona.