Kocie historie z Kociego Zakątka

14 lipca 2020

Podopieczni Fundacji EBRA Koci Zakątek (źródło: Fundacja EBRA Koci Zakątek)

Molton, Brie i Pimpek to prawdziwi szczęściarze. Trafiając pod opiekę fundacji EBRA Koci Zakątek, dostali nowe życie. Podobnie jak setki innych kotów, którym pomogła dolnośląska organizacja.

Fundacja EBRA Koci Zakątek to kolejna organizacja, która bierze udział w programie zoolove. Do końca lipca klienci zooplus mogą ją wesprzeć podczas swoich zakupów. Warto pamiętać, że wsparcie dla fundacji to wsparcie dla konkretnych zwierzaków. Otrzymana pomoc pozwoli je leczyć, wyżywić, a także zapewnić im dach nad głową. Na własnej skórze przekonali się o tym Molton, Brie oraz Pimpek – koty, których los zupełnie się odmienił, gdy trafiły pod opiekę wolontariuszy z Kociego Zakątka. Ich wzruszające historie to dowód na to, że warto pomagać.

MOLTON: prawdziwy szczęściarz

Molton to kot o wyjątkowym szczęściu. Dzięki fundacji Ebra Koci Zakątek jego życie zmieniło się o 180 stopni. Pewnego dnia do Kociego Zakątka wpłynęło zgłoszenie, że w centrum miasta na terenie hurtowni ukrywa się zabiedzony kot. Szybko okazało się, że zwierzę jest w bardzo złym stanie – wychudzone, z licznymi ubytkami w sierści. Zwieszony ogon i chód wskazywały na prawdopodobne złamania.

Po wielu próbach udało się go odłowić. Molton, czarny kocur, rzeczywiście okazał się połamany, prawdopodobnie na skutek wypadku komunikacyjnego. Zresztą także miejsce, gdzie się ukrył, znajdowało się bardzo blisko dużego skrzyżowania. Ułamany u nasady ogon trzeba było amputować i wiadomo było, że kocurek nie może bez niego wrócić na ulicę.

Po rekonwalescencji zrosła się miednica, Molton nabrał ciała i odzyskał chęć do życia. Trafił do domu tymczasowego, w którym opiekun nie tylko potrafił go oswoić, ale i zaoferował mu dom na zawsze. Teraz Molton jest pięknym puchatym kotem, który wraz z dwoma innymi kotami śpi w łóżku i nadstawia się do głaskania.

BRIE: niechciany kot o wielkim sercu do ludzi

Rudy kocurek trafił pod opiekę Fundacji Koci Zakątek z podwrocławskiej wsi. Tragicznie wychudzony kot dosłownie zaglądał od drzwi do drzwi, prosząc o pomoc. Niestety żaden z mieszkańców mu jej nie zaoferował. Informacja o błąkającym się kocie dotarła do Kociego Zakątka od osoby z silną alergią, która sama nie mogła go zatrzymać, ale nie potrafiła zostawić go na pastwę losu.

Rudzielec, nazwany Brie, ważył zaledwie 1,5 kg i miał na sobie 40 kleszczy! Wyniki badań wykazały anemię – zwierzak musiał długo głodować. Na szczęście wsparty odpowiednimi lekami, suplementami i dobrą dietą zaczął dochodzić do siebie. Okazało się, że jest domowym kotem, spragnionym kontaktu z człowiekiem.

Brie musiał przejść przez wiele trudnych chwil. Dziś mieszka już w stałym domu i w niczym nie przypomina tego wychudzonego biedaka, który był na krawędzi życia i śmierci.

PIMPEK: staruszek, którego los wreszcie się odwrócił

Przypadek Pimpka to jedna z najbardziej wzruszających historii z Kociego Zakątka. To starszy kocur, który do Fundacji trafił z ulicy, na której prawdopodobnie spędził większość swojego życia. Leczenie zaczęło się od urazu łapy – wielka ziejąca rana, infekcja, zmiany w tkankach miękkich i na kości sprawiły, że kot nie mógł stawać na łapce.

Po wdrożonym leczeniu łapa zaczęła się jednak goić. Początkowo Pimpek był przerażony. Do badań i podawania leków musiały trzymać go aż trzy osoby. Istniała obawa, że kotek nie zaadaptuje się i będzie musiał wrócić na dwór. Jednak zdarzył się cud – znalazła się osoba, która zaoferowała temu starszemu prychającemu obdartusowi dom tymczasowy! Wkrótce nastąpił kolejny przełom. Pimpek zaczął okazywać przywiązanie, poztywnie reagować na pieszczoty i towarzyszyć swojej opiekunce na każdym kroku. Stary, dziki dawniej kocur zaczął bawić się zabawkami, spać na poduszkach i ganiać za wędką.

Szybko niestety pojawił się u Pimpka niepokojący objaw – zmniejszenie apetytu. Badania pokazały, że ma chłoniaka. Ogromna wola życia kocurka i pomoc leków sprawiają jednak, że Pimpek nie traci dobrego samopoczucia. Wciąż zaznaje opieki i miłości, jakiej zabrakło w jego wcześniejszym życiu.

Na pomoc czekają też inne zwierzaki!

W kolejce po pomoc czekają następcy Moltona, Brie i Pimpka – kolejne koty (i nie tylko), które zyskają szansę na nowe, lepsze życie dzięki wspaniałej pracy wolontariuszy z Kociego Zakątka. Ich los na pewno się odmieni, także za sprawą klientów zooplus. Dzięki pomocy otrzymanej w programie zoolove fundacja będzie mogła zaopiekować się nowymi zwierzętami, zapewnić im pomoc weterynaryjną, karmę dobrej jakości oraz bezpieczny kąt. A także dać im dużo miłości!

Jak wziąć udział w programie? Więcej informacji: TUTAJ.

Przeczytaj także

 JAK WYGLĄDA FIOLETOWY PIES? 4 czerwca 2020

Jak losy potrzebujących zwierzaków zmieniają się za sprawą działań wolontariuszy z fundacji Fioletowy Pies?

 PIĘKNA INICJATYWA DLA ZWIERZĄT 2 lipca 2020

Chcieli stać się głosem tych, którzy sami nie mogą nic powiedzieć. Ich motto: „Przywracamy zwierzętom wiarę w ludzi”. Rozmowa ze Stowarzyszeniem Inicjatywa dla Zwierząt.

 TRANSPORTY W 5 KOLEJNYCH ODDZIAŁACH TOZ 10 lipca 2020

W maju z magazynu zooplus wysłane zostały prezenty dla podopiecznych kolejnych pięciu oddziałów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.