Kontynuuję z Monge
Miałam już wcześniej psy, wszystkie dużych rozmiarów i wszystkie wzięte ze schroniska. To pierwszy raz, kiedy zdecydowałam się poszukać, również w schronisku, psa małej, a właściwie bardzo małej wielkości (lata lecą i łatwiej mi teraz zająć się małym stworzeniem). Tak pojawiła się Pupa – dwadzieścia centymetrów psa, suczka, rok. Wybór marki jej karmy był prosty. Moje psy zawsze jadły Monge, zmieniłam tylko rozmiar karmy. Ufam Monge i będę dalej kupować tę markę.