To była pierwsza rzecz, którą kot wyłowił z pudełka! Był nią zachwycony, ale po godzinie biegania zabawka niestety była już zniszczona i miała dziurę. A przecież jeszcze w tym tygodniu miał obcinane pazury! Wielka szkoda, bo kot był z niej bardzo zadowolony.
Wszystkie moje koty od samego początku całkowicie za tym szalały. Nawet mój stary, 10-letni kot zaczął się tym dziko bawić.
Niestety zabawka też bardzo szybko się zepsuła, a jej zawartość rozsypała się po całym pokoju.